Żagle 2026 w Szczecinie! Podsumowanie trzech dni żeglarskiego święta
Zanim Szczecin zaprosił mieszkańców i turystów na Żagle, nadodrzańskie nabrzeża przez lata należały do słynnych Dni Morza – wydarzenia, które w swojej najbardziej rozbudowanej formule przyciągało jednostki i gości z najdalszych zakątków świata, nadając mu wyjątkowo międzynarodowy charakter, o którym do dzisiaj pewnie wielu odwiedzających wspomina z zachwytem. Niemniej jednak z biegiem czasu forma tego święta ewoluowała i od 2021 roku Szczecin organizuje obecnie nam znane Żagle – nowe żeglarskie wydarzenie, które swoje początki zaczęło całkiem niedawno, otóż jako odpowiedź na odwołanie 4 edycji The Tall Ships Races z uwagi na ówczesną sytuację pandemiczną.
O ile dawne Dni Morza miały wyjątkowo globalny zasięg, tak obecne Żagle są nieco bardziej lokalne i słyną ze swojego iście europejskiego wymiaru, a w tegorocznej edycji z wyjątkowym naciskiem na północnoeuropejski i bałtycki charakter z uwagi na liczne jednostki polskie, niemieckie, niderlandzkie oraz jak co roku krajów skandynawskich. Cudownym jest, że mieszkańcy, jak i wieloletni fani wydarzeń o charakterze morskim mogą na własne oczy zobaczyć wyjątkową przemianę obecnych Żagli, które mimo innej formuły i skali wydarzenia nadal uwydatniają, jednocześnie kultywując morski charakter stolicy Pomorza Zachodniego.
W miniony weekend 15-16 sierpnia na wysokości Odry przy Wałach Chrobrego i Łasztowni mieszkańcy miasta i przyjezdni mieli okazję wziąć udział w już kolejnej odsłonie wydarzenia Żagle 2026. Organizatorami wydarzenia byli Żegluga Szczecińska, Visit Szczecin oraz Szczecin Floating Garden 2050 Natomiast współorganizatorem wydarzenia został Port Szczecin-Świnoujście a głównymi partnerami ZWiK Szczecin oraz Fairplay Towage Group.

Istotą tego wydarzenia były żaglowce, a w tym roku takowych nie zabrakło!
Jedne z najsłynniejszych polskich jednostek, jakie się pojawiły to były m.in. ORP Iskra. Baltic Beauty czy też najstarszy pływający lodołamacz na świecie MV Kuna. Jednak z krajów przybyłych również nie zabrakło takich perełek jak niemiecka Santa Barbara Anna, która miała okazję brać udział w słynnych Wojnach Dorszowych czy też ponad 120-letnia fińska Joanna Saturna. Zainteresowanych było sporo, gdyż wszystkie rejsy obsługiwane przez część jednostek na sobotę i niedzielę zostały całkowicie wyprzedane!
Poza jednostkami i atrakcjami żeglarskimi na odwiedzających czekało również wiele innych atrakcji. Wśród nich znalazły się m.in. strefa dziecięca z konsolami, warsztatami, spektaklami i animacjami, Jarmark pod Żaglami wraz z Aleją Artystów z rękodziełem i wyrobami rzemieślniczymi, Food Port wraz ze strefą food trucków, wesołe miasteczka z czeskim Lunaparkiem na Wałach i Holiday Parkiem Szczecin oraz Miejska Strefa Letnia z leżakami.
Muzyczna strona Żagli 2026
Tegoroczna edycja wydarzenia przyniosła odwiedzającym bardzo różnorodną dawkę muzyki. W ciągu trzech dni można było usłyszeć zarówno orkiestry dęte i współczesny rap, jak i szantowe oraz celtyckie brzmienia. Za muzykę na Scenie Głównej odpowiadała Eska Music Tour, ale nie była to jedyna przestrzeń, w której można było posłuchać muzyki. Na Łasztowni działała Scena Folkowo-Szantowa, natomiast osoby szukające bardziej imprezowego klimatu mogły od wieczora do nocy spędzić czas na Wyspie Grodzkiej, gdzie czekała muzyka elektroniczna, lub zajrzeć do strefy DJ-skiej w Eska Busie przy Trasie Zamkowej, niedaleko Morskiego Centrum Nauki.
Dzień 1.
Piątkowe muzyczne emocje nie ograniczały się jednak do Sceny Głównej. Przy Food Porcie na Łasztowni działała Scena Szczecińska, na której zaprezentowali się przede wszystkim lokalni artyści – m.in. Blue Bossa, Jackpot Trio, Voice & Sound Collective, Sklep z Ptasimi Piórami czy Nadmiar. Choć była to zdecydowanie mniej oblegana scena, warto zwrócić uwagę właśnie na ten element wydarzenia, ponieważ Żagle stały się dzięki niej również przestrzenią dla szczecińskich i regionalnych muzyków, dając im możliwość zaprezentowania się szerszej publiczności. Tymczasem na Scenie Głównej słuchaczy powitał Chór Politechniki wraz z rockowym zespołem Voo Voo, na scenie wystąpili również Oskar Cyms, IRA a pierwszy dzień wydarzenia zamknął fenomenalny występ Dawida Kwiatkowskiego.
W sobotę i niedzielę Scena Szczecińska zmieniła natomiast swój charakter, zamieniając się w Scenę Folkowo-Szantową, gdzie muzyka jeszcze mocniej nawiązywała do żeglarskiego charakteru całego wydarzenia.
Dzień 2.
Sobotni program rozpoczął się od akcentów związanych z kulturą celtycką – Sedinum Celticum zaprezentowało taniec irlandzki, a odwiedzający mogli również wziąć udział w warsztatach i zobaczyć pokaz gry na dudach szkockich w wykonaniu Witolda Konopki. W kolejnych godzinach pojawiały się już bardziej klasyczne folkowe i szantowe brzmienia, a szczególnie ciekawie zapowiadał się występ Męskiego Chóru Szantowego z Tønsberg w Norwegii. Obok niego na scenie pojawili się m.in. Folk Wagon, IGA’cki Band, North Cape, EKT Gdynia oraz Queen Anne’s Revenge. Całość tworzyła zupełnie inną atmosferę niż koncerty na dużej scenie, bardziej kameralną, ale jednocześnie mocno związaną z morskim charakterem Żagli. Na Scenie Głównej sobota była natomiast zdecydowanie dniem współczesnych brzmień i rapu. Publiczność mogła usłyszeć Julię QueenKutee Suchy, Janusza Walczuka, Blachę 2115 oraz Kinniego Zimmera, a sobotni wieczór zwieńczył energetyczny występ Young Leosi.
Przez sobotę i niedzielę zainteresowani mieli również okazję wziąć udział w przysłuchiwaniu się występom w trakcie ceremonialnego przemarszu w ramach IX Festiwalu Orkiestr Dętych, następnie w dzień finałowy w ramach festiwalu miały miejsce pokazy musztry paradnej oraz koncerty sceniczne a całe wydarzenie zakończyło się w niedzielę po południu wraz z ogłoszeniem wyników.

Dzień 3.
Niedziela przyniosła kolejną porcję folkowych i szantowych brzmień, tym razem przy zdecydowanie przyjemniejszej temperaturze niż podczas wyjątkowo upalnej soboty. Dzień rozpoczęły DAIR i Sedinum Celticum, ponownie wprowadzając na Łasztowni celtycki klimat, a później publiczność mogła usłyszeć m.in. Ryczące Dwudziestki, The Nierobbers, Queen Anne’s Revenge oraz Stary Szmugler. Było spokojniej i bardziej nastrojowo, co dobrze pasowało do ostatniego dnia całego wydarzenia.
Scena Główna przyniosła natomiast symboliczne muzyczne zamknięcie całych Żagli. Na finałowej scenie przy ulicy Jana z Kolna wystąpili Cztery Refy, Banana Boat oraz Kraków Street Band, dzięki czemu ostatnie godziny wydarzenia ponownie wypełniły się muzyką mocno związaną z żeglarskim klimatem imprezy.
Żagle 2026 przyniosły zarówno dużą różnorodność muzyczną, jak i szeroki program atrakcji, dzięki czemu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Pomimo zmiennej pogody, podczas tych intensywnych trzech dni odwiedzający mogli poczuć wyjątkowy, morski klimat wydarzenia – bo przecież tak jak na morzu, również tutaj nie wszystko dało się przewidzieć. I choć Żagle mają dziś inną formułę i skalę niż dawne Dni Morza, nadal pozwalają mieszkańcom i przyjezdnym zanurzyć się w atmosferze morskich opowieści, żeglarskich przygód i wspólnego świętowania nad Odrą.
Fot. Redakcja Studencka NiUS Radia (Natalia Owczarek, Karolina Obłoza, Aleksandra Świtoń, Michał Tesarski)






