„Opłaty podwyższone” dla winnych zatrucia Odry i kontrola NIK? Rozmowa z prof. Markiem Górskim z Wydziału Prawa i Administracji US
”Kary pieniężne formalnie nazywane są w prawie wodnym opłatami podwyższonymi. I moim zdaniem nie są zbyt wysokie w porównaniu do innych możliwych do nakładania administracyjnych kar pieniężnych, w przypadku naruszania przepisów o ochronie środowiska” – mówi prof. dr hab. Marek Górski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalizujący się w prawie ochrony środowiska i administracyjnym.
– Gdyby ktoś działał legalnie i odprowadzał pewną ilość ścieków o określonym składzie, to ponosiłby z tego tytułu opłaty za korzystanie ze środowiska. Natomiast jeśli działa nielegalnie, to ponosi opłaty podstawowe, plus opłatę podwyższoną wysokości pięciokrotnej opłaty podstawowej. Nie jest to specjalnie wysoka suma – informuje ekspert.
Jak podaje prof. Górski, odnośnie prowadzącego do katastrofy ekologicznej zanieczyszczenia, które ma obecnie miejsce w Odrze, prawo może zastosować różnego rodzaju sankcje administracyjne, ale też sankcje z zakresu prawa karnego, zarówno wobec przedsiębiorstw, jak i osób fizycznych.
– Sankcje mogą być nakładane zarówno na firmy jak i na osoby, które w tych firmach poprzez niedopełnienie swoich obowiązków doprowadziły do tego rodzaju sytuacji. I wtedy w odniesieniu do osób odpowiedzialnych, osób fizycznych, możliwa jest odpowiedzialność karna. W skrajnych przypadkach nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Według profesora prawa w przypadku katastrofy w Odrze osoby winne zanieczyszczeniu rzeki mogłyby ponieść zarówno odpowiedzialność karną oraz administracyjną, ale jest to w tej chwili trudne do udowodnienia.Prof. Górski informuje o zmianie w prawie, która w przyszłości będzie umożliwiać samoistne ukaranie firmy:– Na dzisiaj sytuacja wygląda tak, że najpierw miałaby być udowodniona odpowiedzialność osoby w danej firmie zatrudnionej za niedopełnienie obowiązków i ukaranie jej w postępowaniu karnym za popełnienie przestępstwa przeciwko środowisku, i dopiero na tej podstawie również mogłaby ponieść odpowiedzialność karną w postaci grzywny. Nowe przepisy będą pozwalały stosować od razu taką sankcję w odniesieniu do firmy.Nowe przepisy nie będą mogły mieć zastosowania do przypadków które już miały miejsce w Odrze.O skutkach prawnych katastrofy ekologicznej oraz o braku dostępu do informacji od administracji państwowej posłuchają Państwo w rozmowie.Z prof. dr. hab. Markiem Górskim z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego rozmawia Michał Nakoniczewski.
Prof. Górski informuje o zmianie w prawie, która w przyszłości będzie umożliwiać samoistne ukaranie firmy:
O skutkach prawnych katastrofy ekologicznej oraz o braku dostępu do informacji od administracji państwowej posłuchają Państwo w rozmowie.
Z prof. dr. hab. Markiem Górskim z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego rozmawia Michał Nakoniczewski.