"W biegu historii", odc. 19
Wyobrażacie sobie igrzyska czy inne zawody sportowe w państwie, które jest jedną ze stron konfliktu? A przecież rywalizują w nich sportowcy z całego świata. Tak właśnie było w 1980 roku, kiedy to wtrakcie trwania „Zimnej wojny”, organizację igrzysk powierzono Moskwie (stolicy ówczesnego ZSRR).
O skutkach tamtej decyzji, jak i o przebiegu samych zawodów usłyszycie w dziewiętnastym odcinku „W biegu historii”. A ponieważ czasem w zamieszaniu rodzą się ciekawe historie, to i tym razem nie mogło być inaczej. Dlatego przy tej okazji Adam Jamróz opowie o hokeistkach na trawie z Zimbabwe. Ich drużyna została stworzona na ostatnią chwilę, a mimo to swoim występem w Moskwie zdołała zaszokować wszystkich. Zatem posłuchajcie, czego dokonały reprezentantki tego kraju.
Nie zabraknie również historii słynnego gestu Władysława Kozakiewicza. Dowiecie się, jakie były powody takiego zachowania, a tych z pewnością nie brakowało. Do czego uciekali się organizatorzy, żeby złoto wywalczył reprezentant gospodarzy, kosztem polskiego tyczkarza? Kto jeszcze z Biało-Czerwonych miał okazję wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego na olimpijskim podium? Który z zawodników wyrównał osiągnięcie Rumunki Nadii Comaneci, pod względem liczby zdobytych złotych medali? Tego i nie tylko dowiecie się słuchając 19. odcinka audycji „W biegu historii”.
