Dogrywka tygodnia #4 - Dwa oblicza Pogoni, Wilki poskromiły Dziki, US rozdaje karty na Pomorzu Zachodnim
Dlaczego kibicowanie Pogoni Szczecin przypomina jazdę bez trzymanki? Czy starcie Wilków z Dzikami było prawdziwym polowaniem? I gdzie w ostatnich dniach najmocniej zaznaczyli swoją obecność studenci Uniwersytetu Szczecińskiego? Pora na czwartą odsłonę „Dogrywki tygodnia” – lekkie, dynamiczne i momentami kąśliwe podsumowanie sportowych wydarzeń na Pomorzu Zachodnim.
Panie po swoje, a panowie?
Przed sezonem cele męskiej i żeńskiej ekipy Pogoni Szczecin były wspólne – podium, a może nawet mistrzostwo. Jednak ostatnie miesiące brutalnie zweryfikowały rzeczywistość, a drogi obu portowych drużyn rozjechały się niczym… źle ustawione nożyce. Rozpędzone piłkarki Pogoni Szczecin odniosły już szóste z rzędu ligowe zwycięstwo. Tym razem o ich sile boleśnie przekonały się zawodniczki Stomilanek Olsztyn. Wynik 7:2 mówi wszystko. Po 16 minutach było 3:0, a na przerwę Szczecinianki schodziły z wynikiem 4:1. Po zmianie stron Granatowo-Bordowe dołożyły jeszcze trzy trafienia i w efektownym stylu przypieczętowały kolejne trzy punkty. Na listę strzelczyń wpisały się m.in. Zofia Giętkowska i Zuzanna Radochońska – na co dzień studentki Uniwersytetu Szczecińskiego. Efekt? Awans na pozycję wiceliderek i rozpoczęcie pościgu za Czarnymi Sosnowiec, do których tracą 8 punktów. Teraz na drodze Pogoni stanie AP 2010 Orlen Gdańsk. I tu pojawia się pytanie – czy panie inaczej zakończą konfrontację z ekipą z Trójmiasta niż panowie?
Ci niestety… znów zawiedli swoich kibiców. Trafienie Paula Mukairu nie uchroniło Pogoni przed porażką z gdańską Lechią 1:2. Zamiast patrzeć w górę tabeli, Portowcy znów muszą nerwowo oglądać się za siebie. Ich przewaga nad strefą spadkową stopniała do czterech punktów, a do końca sezonu Pozostało jeszcze osiem spotkań. Być może zbawienna okaże się przerwa reprezentacyjna. A wraz z nią pytanie: czy Kamil Grosicki – nawet nie będąc w topowej formie – pomoże kadrze w walce o mundial? Odpowiedź poznamy już wkrótce.
Wilki polują skuteczniej
Wilki kontra Dziki – starcie, które już z nazwy zapowiadało się ekscytująco. I rzeczywiście ma parkiecie iskrzyło. Koszykarze Kinga Wilków Morskich Szczecin pokonali Dziki Warszawa 91:88, choć początek wyglądał, jakby gospodarze jeszcze spali. W pewnym momencie na tablicy widniał wynik 0:8. Jednak kiedy Wilki się obudziły, ruszyły do odrabiania strat, niczym „stary niedźwiedź” z dobrze znanej zabawy. W efekcie w trzeciej kwarcie King wyszedł na 12-punktowe prowadzenie. Jednak w ostatniej odsłonie Warszawianie ruszyli w dziki pościg i mocno zniwelowali straty. Tym razem jednak Wilki nie oddały zdobyczy. Na parkiecie znów brylował Przemysław Żołnierewicz, który zdobył 25 punktów. Solidne wsparcie również dawał Nemanja Popović (autor 20 punktów). I tak 17. ligowe zwycięstwo i obrona pozycji lidera przez szczecińskie Wilki Morskie stały się faktem. A już w sobotę szczecińską zagrodę spróbuje zdobyć Trefl Sopot. Początek „polowania” o 12:30.
Nie samą nauką żyje student
Studenci Uniwersytetu Szczecińskiego po raz kolejny pokazali, że łączenie nauki ze sportem to nie teoria, a codzienna praktyka. Podczas Akademickich Mistrzostw Województwa Zachodniopomorskiego medale wpadały regularnie – i to w różnych dyscyplinach. W tenisie stołowym błysnęła Oliwia Będzik, która wygrała rywalizację indywidualną i poprowadziła drużynę do zwycięstwa. W składzie mistrzowskiego zespołu znalazły się także Monika Kubacka, Rusłana Lvova i Mariia Shevtsova. Roundnet? Tu również dominacja pań – dwa pierwsze miejsca zajęły Vitalina Datsenko i Anna Paszko, a drużyna US dołożyła 2. miejsce na podium. Na ergometrze wioślarskim srebro wywalczyła także Maria Taczek. Krótko mówiąc – studenci na medal.
A co przed nami? Przed nami tydzień, który może mocno namieszać w nastrojach kibiców. Na pierwszy plan wysuwają się baraże reprezentacji Polski o mundial. W czwartek starcie z Albanią na PGE Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek o 20:45. W przypadku zwycięstwa, pięć dni później decydujący mecz o wyjazd na mistrzostwa świata ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja. Do tego Wilki Morskie powalczą o kolejną zdobycz, a siatkarki Chemika Police rozpoczną batalię o medale Tauron Ligi. Będzie się działo, emocjonalny rollercoaster niewykluczony. Oby tylko tym razem więcej było powodów do uśmiechu. Jedno jest pewne – wszystko skrupulatnie podsumujemy w kolejnej „Dogrywce tygodnia”.