Jak nie pogubić się w przecinkach i kropkach? Za nami kolejny wykład z cyklu "Wykładów o języku polskim"
Interpunkcja potrafi płatać figle, zmuszać do refleksji, doszukiwać się niedoskonałości w komponowanym przez nas tekście. A w założeniu jest przecież bardzo pomocna, oddziela jedną część zdania od drugiego, pozwala na złapanie oddechu przez czytającego. To zestaw narzędzi, bez którego budowla w postaci tekstu powstanie, ale niechętnie wejdziemy między jej ściany.
Właśnie o interpunkcji traktował wykład prof. Jolanty Ignatowicz-Skowrońskiej, który poprzez tytuł „Jedzcie dzieci! Przecinek ratuje życie!” zachęcał do przybycia i wysłuchania godzinnej prelekcji. Podczas niej zebrani w sali Międzywydziałowej Bibliotece Uniwersytetu Szczecińskiego słuchacze dowiedzieć się mogli kiedy i w jaki sposób poprawne jest użycie konkretnego znaku interpunkcyjnego. Pani profesor przybliżyła i wyjaśniła częste problemy, jakie stają w parze ze znakami interpunkcyjnymi i momentami ich użycia. Za ten przykład mógł posłużyć właśnie przecinek, który używany intuicyjnie raczej nie jest obiektem naszych trosk, ale kłopoty mogą pojawić się przy całym szeregu wyjątków.
Było to trzecie spotkanie z cyklu „Wykładów o języku polskim”, które odbywają się raz w miesiącu i skupiają językoznawców Uniwersytetu Szczecińskiego w rolach prelegentów, a także studentów i chętne osoby w rolach słuchaczy. Nie brakuje ciekawych pytań i dyskusji, a często wykłady mają momenty humoru, gdyż jak wiadomo, słowem także można się bawić.
Kolejne spotkanie w ramach wyżej wspomnianego cyklu odbędzie się 23 lutego br. i będzie nosić tytuł „Misiu, Pączusiu, Mordo – czy język polski jest czuły?”. Wykład poprowadzi prof. Ewa Kołodziejek.



