Rosja po inwazji na Ukrainę. Nauka wobec wojny, propagandy i nowych znaczeń
Dwudniowa Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Rosja po inwazji na Ukrainę. Perspektywy badawcze.” 27 i 28 października 2025 roku przyciągnęła badaczy, dziennikarzy i artystów z Polski i zagranicy, którzy wspólnie próbowali zrozumieć, jak pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę zmieniła obraz tego kraju w sferze polityki, kultury i społeczeństwa. W murach Uniwersytetu Szczecińskiego dyskutowano o propagandzie, nowych narracjach literackich i medialnych oraz o tym, jak wojna redefiniuje tożsamość rosyjską, zmuszając naukowców do wypracowania nowych narzędzi badawczych i języka opisu.
Konferencja miała charakter interdyscyplinarny. Wzięli w niej udział przedstawiciele różnych dziedzin – od językoznawców i literaturoznawców, przez historyków i kulturoznawców, aż po politologów i prawników. W swoich wystąpieniach badacze podejmowali próbę odpowiedzi na pytanie, jak zmieniła się Rosja po rozpoczęciu wojny, jak konflikt wpłynął na rosyjskie społeczeństwo, język, kulturę, a także na sposób, w jaki kraje zachodnie postrzegają to państwo.

Dyskutowano o tym, że agresja na Ukrainę nie tylko przedefiniowała rosyjską politykę i geopolitykę, lecz uderzyła także w tkankę kultury i tożsamości narodowej. Wojna – jak podkreślali uczestnicy – stała się również wojną na słowa i obrazy. Język rosyjski, jeszcze niedawno postrzegany jako nośnik bogatej tradycji literackiej, dziś bywa kojarzony z propagandą i manipulacją. W literaturze rosyjskiej, zarówno tej tworzonej w kraju, jak i na emigracji, widać dramatyczny rozłam: między głosami sprzeciwu a próbami obrony reżimu.


Wielu prelegentów zwracało uwagę, że nauka o Rosji znalazła się w sytuacji bez precedensu – badacze muszą na nowo przemyśleć swoje metody i język opisu. Klasyczne narzędzia analizy politycznej czy kulturowej nie przystają do rzeczywistości, w której granice między faktami a fikcją, między nauką a propagandą, zostały niemal całkowicie zatarte.

Konferencję podzielono na cztery główne bloki tematyczne: literaturoznawczy, językoznawczy, historyczny oraz politologiczno-ustrojowy. Każdy z nich w inny sposób dotykał skutków rosyjskiej inwazji. Wśród tematów znalazły się analizy przemian w rosyjskim języku publicznym, studia nad literaturą wojenną, badania nad cenzurą w rosyjskich mediach, a także refleksje nad rolą cerkwi i ideologii w kształtowaniu poparcia społecznego dla wojny.
W trakcie konferencji odbyły się również otwarte debaty i wydarzenia towarzyszące. Najważniejszymi punktami programu były „Okrągłe Stoły” z udziałem m.in. dziennikarki Arlety Bojke, historyka prof. Hieronima Grali czy byłego ambasadora RP na Ukrainie Bartosza Cichockiego. Dyskusja, moderowana przez polskich naukowców, przeniosła refleksję naukową w sferę doświadczenia i świadectwa. Mówiono o tym, jak wojna zmieniła sposób patrzenia na Rosję w oczach świata i jak długo potrwa proces odbudowy zaufania wobec rosyjskiej kultury.
Wydarzenie wzbogaciły również formy artystyczne. Odbyło się czytanie performatywne antywojennej sztuki „Wania żyje” autorstwa Natalii Lizorkiny – tekstu napisanego przez rosyjską dramatopisarkę przebywającą na emigracji. Sztuka, będąca krzykiem sprzeciwu wobec przemocy i manipulacji, poruszyła publiczność szczerością i emocjonalną siłą. Drugim mocnym punktem był pokaz filmu dokumentalnego „Putin’s Playground” w reżyserii Konrada Szołajskiego, który wnikliwie portretuje mechanizmy władzy i społecznej kontroli w dzisiejszej Rosji.
Konferencja na Uniwersytecie Szczecińskim była więc czymś więcej niż tylko naukowym spotkaniem. Stała się gestem sprzeciwu wobec obojętności i próbą przywrócenia sensu w świecie, który zbyt łatwo ulega propagandzie i uproszczeniom. Zgromadziła ludzi, którzy wierzą, że wiedza, słowo i refleksja wciąż mają moc – także w obliczu wojny.
Wnioski z tego wydarzenia będą zapewne rozwijane w kolejnych publikacjach i projektach badawczych, ale już dziś można powiedzieć, że konferencja „Rosja po inwazji na Ukrainę. Perspektywy badawcze.” zapisała się w kalendarzu polskiej nauki jako ważny moment – nie tylko analizy, ale i odwagi. Pokazała, że uniwersytet może być miejscem, w którym nauka, sztuka i sumienie spotykają się w jednym celu: by spróbować zrozumieć świat, zanim ten całkowicie wymknie się zrozumieniu.





