Spotkanie z językiem polskim i teatrem. Trzeci dzień III Szczecińskiego Festiwalu Bonhoeffera
Język polski, który towarzyszy nam w każdej godzinie codzienności stanowi nieodłączny element życia, zarówno w mowie, piśmie, ale i wielu innych formach przekazu. Warto o nim rozmawiać, debatować, ale jest on także narzędziem wywoływania emocji, za pomocą którego przedstawia się historie wyjątkowe i poruszające.
To właśnie język polski stanowił przewodni temat trzeciego dnia III Szczecińskiego Festiwalu Bonhoeffera. Tym razem w murach Biblioteki Międzywydziałowej Uniwersytetu Szczecińskiego spotkali się: prof. Ewa Kołodziejek, Adam (Łona) Zieliński oraz Henryk Sawka. Wypełniona po brzegi sala przysłuchiwała się debacie o współczesności naszego języka. Jak mówić prosto, ale zrozumiale? Jak nie zaplątać się w formułach i skomplikowanych frazach? Spotkanie było dowodem na istotę rozmowy… o rozmawianiu.
Wieczór przyniósł z kolei mnóstwo emocji, spośród których najbardziej wybijały się te okryte łzami, głównie wzruszenia. Na deskach Teatru Polskiego w Szczecinie wystąpiła Krystyna Janda, która w akompaniamencie muzyki i filmu w poruszający sposób przedstawiła książkę pt. „Zapiski z wygnania” pióra Sabiny Baral. To, co było zapisane, zostało wypowiedziane, a wirtuozeria wykonu spektaklu nagrodzona została gromkimi brawami. Po nich nastał czas na spotkanie autorskie, zarówno z aktorką, jak i autorką książki. „Opowiedzcie to swoim dzieciom” wybrzmiało ze sceny. Te znamienne słowa zapiszą się na długo w pamięci uczestników tego wyjątkowego wydarzenia.
Przed nami półmetek „Śladów”. Po intensywnych trzech dniach refleksji na temat człowieczeństwa, języka, kultury i literatury, Festiwal nie zwalnia tempa. Przyniesie zatem następne wnioski i następne konkluzje. Trzeci dzień podsumowany został reportażem autorstwa Miłosza Beśki. Zapraszamy do wysłuchania.
fot. Nikola Hordyj (Redakcja Studencka NiUS Radia)






