"Tylko czynnik ludzki mógł doprowadzić do zakwitu glonów" - rozmowa z dr. Łukaszem Sługockim z Katedry Hydrobiologii US
„Odra jest zanieczyszczana od wielu wielu lat. Była prostowana, wybetonowywana, została skrócona. Ograniczyliśmy jej zdolności do odnowy” – tak o obecnej sytuacji w rzece mówi dr Łukasz Sługocki, adiunkt Katedry Hydrobiologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
Dr Sługocki prowadzi badania w Odrze dotyczące obecności mikrobezkręgowców od 2019 roku. Przyczyną badań były plany dotyczące kolejnej sztucznej zmiany rzeki w postaci piętrzeń, co mogło jeszcze bardziej zmienić środowisko Odry. Badacz dostrzega, że być może dzięki katastrofie, nie dojdzie do dalszego niszczenia rzeki, a piętrzenia nie zostaną zrealizowane./
Według naukowca rzeka nie jest martwa, co nie jest też pocieszającą wiadomością, bo jak dodaje obecnie na organizmy żywe w Odrze składają się głównie mikrobezkręgowce oraz glony, których zakwit miał doprowadzić do śnięcia ryb. Nie ma natomiast wątpliwości, że warunki sprzyjające zakwitowi glonów zostały stworzone przez człowieka.
– Zbiorowiska które do tej pory występowały zostały zmienione, pod wpływem czynnika, który trafił do Odry z jednego punktu, być może z wielu, być może doszło do nagromadzenia akurat w danym momencie i warunki klimatyczne, warunki termiczne doprowadziły do różnych procesów, być może też do zakwitu glonów – informuje dr Łukasz Sługocki.